piątek, 12 września 2014

Rozdział IX

Stałam nieruchomo. Wiedziałam, że coś było nie tak z Ann. Ale dlaczego mi nie powiedziała? Przecież się przyjaźnimy. Ta zakochana para to byli Ann i... Zac!
Zac... Ten Zac, który spotyka się, a może raczej spotykał się, z Jess... Dlaczego zerwali?
Usłyszałam tylko wołanie Amelii, że wszyscy weszli już do klasy. Całą lekcję myślałam o tym co wydarzyło się na przerwie.
 Lekcja już się skończyła. Pierwsze co zrobiłam to od razu poszłam do Ann... chciałam, żeby mi wszystko wyjaśniła.
-Ymm. Ann?
-Co chcesz blondyna?-odpowiedziała
-Chciałam tylko zapytać eeee dlaczego całowałaś się z Zac'iem.
-Niech cię o to główka nie boli, hahha
-Czy oni, Jess i Zac zerwali?
-Hahahahah jasne. Dobra zmykaj stąd.
Miałam mętlik w głowie. Chciałam jak najszybciej znaleźć Jess. Udało mi się. Jak zawsze okupowała schody ze swoją "świtą"
-Yyyy... Jess, możeny pogadać?
-Jeśli musimy, ehh
-Czy wy z Zac'iem zerwaliście?
-Skąd taki pomysł?
-Tak tylko się pytam
-Jesteśmy nadal razem
-Nie sądzę
-Co masz na myśli???
-Widziałam Zac'a jak całował się z Ann...
-Kłamiesz! Idź stąd i wymyślaj sobie bajeczki wśród swoich znajomych.
-Ale Jess...
-Idź!
-Według mnie-zaczęła gadać Zoe (jedna z przyjaciółek Jess)- to jest całkiem możliwe. Wiesz jaka jest Ann. Chce mieć wszystko.
-Zoe cicho siedź!- zaczęła krzyczeć Jess.
-Ale chyba ona ma prawo wiedzieć jaka jest Ann.
-No ok. Saro słuchaj... Ann od zawsze była chamska w stosunku do innych. Zawsze miała to czego chciała. Owijała sobie wszystkich wokół palca. Tak samo było z Juss'em, Zac'iem i tobą. Juss się już od niej uwolnił. Zac już raczej tego nie zrobi. Ale ty możesz. Tylko musisz chcieć. Zac już przepadł. Już nigdy nie będzie taki jak dawniej. Zoe też przyjaźniła się z Ann. Po miesiącu olała ją bo znalazła sobie nową ofiarę. Ciebie. Jeśli tak bardzo zależy ci na Zac'u to zostaw go w spokoju. Niech się sam przekona jaka Ann jest naprawdę.
<Zaniemówiłam>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz