poniedziałek, 30 czerwca 2014

ROZDZIAŁ I

  Wchodzę do budynku szkoły. Korytarz jest zapełniony. Stresuję się. Boję się. Nikogo tu nie znam. Nie wiem gdzie iść. Ta szkoła jest taka wielka. Wyciągam z torby plan lekcji. Hmmmm... teraz mam geografię w sali 234. Tylko gdzie to jest? Dostrzegam tylko jakąś blondynkę, która samotnie stoi przy oknie. Wydaje się przyjazna.
- Cześć. Jestem Sara. A ty? - próbuję nawiązać z nią kontakt
- Cześć. Nie obchodzi mnie kim jesteś. Weź stąd spadaj. Narka. - odpowiada mi ta blondynka.
Czuję się urażona. Zza moich pleców dochodzi głos...
- Nie przejmuj się. Ona taka jest dla każdego. Typowa gwiazdeczka tej szkoły. Jestem Ann. A ty? - wysoka, szczupła brunetka uśmiecha się do mnie przyjaźnie. Wydaje się spoko.
- Sara. - odpowiadam z pewnością.
- Widzę, że jesteś nowa, hę? Pewnie jeszcze nie ogarniasz tej szkoły. Tak, wiem ogromna jest.
- Taaa, dokładnie.
- Jaką masz teraz lekcję, Saro?
Ann w pewnym momencie zaczęła być strasznie nachalna, chociaż lepiej niż by miała być wredna jak ta blondynka.
- Geografię w sali 234.
- O super. Ja mam chemię w 232. Chodź pod klasę. Za 3 minuty dzwonek, a chyba nie chcesz spóźnić się pierwszego dnia.
Ann wydała mi się nadzwyczaj miła. Nikt jeszcze dla mnie taki nie był.
  W drodze pod klasę Ann zaczęła temat, którego się spodziewałam.
- No to Saro, spodobał ci się jakiś chłopak.
Poczułam się skrępowana.
- Zbytnio się jeszcze nie przyglądałam.
Odpowiedziałam szybko. W tym momencie zadzwonił dzwonek. Ann poszła pod swoją klasę. Ja zostałam sama.
  Właśnie teraz przeszedł koło mnie przystojny chłopak. Cud. Ale szybko się zniechęciłam do niego. Powód? On jest chłopakiem tej "blondyny"... chyba Jess jeśli dobrze usłyszałam.
  Jess zauważyła, że gapię się na jej chłopaka i spojrzała na mnie morderczym wzrokiem i pocałowała go. Poczułam się niezręcznie i ona to zauważyła.
Pożegnała się ze swoim chłopakiem i podeszła do mnie szyderczo mówiąc Trzymaj się od niego z daleka, a wszystko będzie dobrze. Po czym śmiejąc odeszła ze swoją "służącą" Katy.



Hah, wiem że głupie.

2 komentarze: